"O mój nędzny, euklidesowy rozum mówi mi tylko, że na ziemi jest cierpienie, że winnych nie ma - i że wszystko wypływa logicznie jedno z drugiego (...) przecie nie mogę się zgodzić, by według tego żyć! (...) Nie po to cierpiałem, żeby moje cierpienie i wystepki, i ja sam, służyły do użyźnienia jakiejś przyszłej harmonii. (...) Chcę być tu, gdy wszyscy dowiedzą się naraz, po co to wszystko tak było. Na tym pragnieniu opierają się wszystkie religie (...) jeżeli wszyscy powinni cierpieć, aby cierpieniem odkupić wieczną harmonię, to co tu robią dzieci, powiedz mi, proszę? (...) wszyscy (...) zawołają ze łzami: 'Sprawiedliwe są zrządzenia Twoje, o Panie', wówczas nastapi korona poznania i wszystko się wyjaśni. I w tym właśnie sęk, ja takiego rozwiązania przyjąć nie mogę. Dopóki jeszcze żyję na ziemi, sprzeciwiam się temu (...) rezygnuję całkowicie z najwyższej harmonii. Niewarta nawet łezki tego zamęczonego maleństwa (...) Niewarta ponieważ te łezki są nie odkupione, bo inaczej harmonia jest niemożliwa. Ale czym, czym je odkupisz? Czy to możliwe? Czy tym, że będą pomszczone? Ale na co mi pomsta, na co mi piekło dla katów, co tu piekło może naprawić, skoro tamci są już umęczeni? (...) I jeżeli cierpienia dzieci mają dopełnić sumy cierpień, która jest niezbędna do kupienia prawdy, to z góry twierdzę, że cała ta prawda nie jest warta takiej ceny."
- Mood:
Shitty - Listening to: white lies - only ones who know
- Drinking: coffee
--
I'm Between the Moon and Where You Are.
--
desudesu
--
desudesu
have a nice day
greetings
--
"A little nonsense now and then is relished by the wisest men!"
--
Previous Page12Next Page